Menu

Skarżypyta

Skarżypyta to ja. Wkładam kij w mrowisko. Niczego nie żałuję. Narzekam, ile wlezie i krytykuję. Dostrzegam absurdy. Zaklinam rzeczywistość. Obserwuję. I... zmieniam świat.

Apaszka

angola
I. przy obiedzie: - Mamo, wiesz co to jest apaszka?
ja: - Wiem [Prośba o definicję pojęcia nie pada, choć tego właśnie się spodziewałam i zaczęłam już nawet takową przygotowywać].
I: - Apaszka to głowa.
ja (mając w pamięci ostatnią rozmowę I. z tatą o czaszce): - Nie apaszka, tylko czaszka.
I: Tak, czaszka. A co to jest czaszka?
ja: Czaszka to kości, to twarde pod spodem (dotykam kości jarzmowych, pokazuję na boki głowy).
I., łapiąc się za głowę: - Tu mam włosy, one nie są czaszką, są miękkie.
ja: - No tak, czaszka jest w środku.
I: - Policzki też są miękkie... [sprawdza kości jarzmowe, które jak wiadomo miękkie nie są]. Tata mi mówił, co to jest czaszka...

...
Pamiętajcie: apaszkę zawiązujemy na czaszce, nigdy odwrotnie. Ewentualnie można udrapować na szyi ;)


© Skarżypyta
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci