Menu

Skarżypyta

Skarżypyta to ja. Wkładam kij w mrowisko. Niczego nie żałuję. Narzekam, ile wlezie i krytykuję. Dostrzegam absurdy. Zaklinam rzeczywistość. Obserwuję. I... zmieniam świat.

Legendy

angola
I: Tato, a dlaczego w tym baranku była kosiarka?
Tata: Nie kosiarka tylko siarka.
I: A dlaczego?
T: Bo zjadł barana, który miał w brzuchu siarkę.
I: A co to jest siarka?
T: Widziałaś kiedyś zapałki? Na końcu takiego drewienka jest mała kuleczka. To jest siarka. I ona się pali.
I: Taki mały ogieniek?
T: Tak. I ten smok zjadł baranka, i paliło go w brzuchu potem. Dlatego wypił tyle wody.
I: I paliło go... w brzuch, i w głowę też?
T: Tak, w głowę też.
I: I nie mógł mówić?
T: Nie tylko nie mógł mówić, ale też nie żył. Pękł.
I: Gdzie nie żył?
T: W Krakowie.

© Skarżypyta
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci