Menu

Skarżypyta

Skarżypyta to ja. Wkładam kij w mrowisko. Niczego nie żałuję. Narzekam, ile wlezie i krytykuję. Dostrzegam absurdy. Zaklinam rzeczywistość. Obserwuję. I... zmieniam świat.

Chlebek

angola

Czas na kolację. Mama przynosi talerzyk z jasnym i ciemnym pieczywem. Mała W. natychmiast interesuje się jedzeniem i sięga po jasną kromkę.

Wujek: - W., może chciałabyś ciemnego chlebka? On jest zdrowy.

Mała W. chwilę myśli, po czym odkłada nadgryzioną kromkę i bierze ciemną.

Mała W., wyraźnie ucieszona: - Zdrowy chlebek!

Po czym pokazuje paluszkiem na białe pieczywo i kwituje: - Chory chlebek!

W zasadzie ma rację, bo ten biały nadgryziony chleb nie wygląda zbyt okazale. Wujek próbuje odkręcić przekłamania.

Wujek: - Wiesz, W., ten chlebek też jest zdrowy, tylko mniej. Ten ciemny jest zdrowszy.

Mała W.: - Chory chlebek!

Odwraca się na pięcie i wraca do zabawy z ciemnym pieczywem w ręku.

chlebek

 

© Skarżypyta
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci