Menu

Skarżypyta

Skarżypyta to ja. Wkładam kij w mrowisko. Niczego nie żałuję. Narzekam, ile wlezie i krytykuję. Dostrzegam absurdy. Zaklinam rzeczywistość. Obserwuję. I... zmieniam świat.

Wniosek

Parkiet

angola

Market budowlany. Jestem z I., mamy kupić coś, czym można wypełnić szpary między klepkami parkietu. Przemierzamy alejki, próbując znaleźć jakąś z podłogami. Zakładam, że gdzie jak gdzie, ale między panelami i akcesoriami do tychże, coś do szpar być p... więcej

Niebo

angola

I.: - Tato, mogę zjeść dwa myszożelki? Tata: - Hmm... No dobrze, możesz. I.: - Dzięki tato. Bo wiesz, ja już dwóm odgryzłam ogony... Bo w Nangijali myszy nie mają ogonów...

Definicje

angola

Rozmawiamy sobie chwil parę przed snem. I.:- Mamo, co to jest posadzka? ja: - To podłoga. Taka szara, z betonu. Dziadek ma taką w garażu, pamiętasz? I.: - Tak. Po chwili: I.: - Wiesz, mamo, ja myślałam, że posadzka to jest wtedy jak dużo ludzi siedzi... więcej

Plasterek

angola

I. rozbija kolano przy którymś z kolei upadku z roweru. Daje sobie przemyć otarcie pod warunkiem, że tata przygotuje dla niej plaster i zaklei ranę. Wprawdzie krew się nie leje, ale... I., po "operacji", z plastrem na kolanie: - Mamo, mogę sobie coś ... więcej

Oko

angola

Punkt odbioru przesyłek kurierskich w sklepie komputerowym. Sprzedawca szuka właściwej paczki. I. siedzi koło lady i patrzy przed siebie, na ścianę. Po chwili: I.: - Mamo, pomalujesz mi kiedyś tutaj? [wskazuje palcem swoją górną powiekę] ja: - Hmm. M... więcej

© Skarżypyta
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci