Menu

Skarżypyta

Skarżypyta to ja. Wkładam kij w mrowisko. Niczego nie żałuję. Narzekam, ile wlezie i krytykuję. Dostrzegam absurdy. Zaklinam rzeczywistość. Obserwuję. I... zmieniam świat.

Definicje

angola

Rozmawiamy sobie chwil parę przed snem. I.:- Mamo, co to jest posadzka? ja: - To podłoga. Taka szara, z betonu. Dziadek ma taką w garażu, pamiętasz? I.: - Tak. Po chwili: I.: - Wiesz, mamo, ja myślałam, że posadzka to jest wtedy jak dużo ludzi siedzi... więcej

Niecierpliwość

angola

Pierwszy nocleg u dziadków. I choć sen przyszedł dopiero ok. 2:00 nad ranem, jest zaledwie 6:10, gdy I. otwiera oczy i wstaje z łóżka. ja, wybudzając się na moje nieszczęście: - Dokąd idziesz? I.: - Do babci. ja: - Ale jest środek nocy [akurat ;)], b... więcej

Wybieranie

angola

Organizuję szkolenie. Cztery pełne weekendy. Osiem dni. Na www komplet informacji. Która edycja, dokładne daty. Zapisy przez Internet. Zapisuje się Uczestniczka. Ma charakterystyczne nazwisko, więc zapamiętuję, gdy widzę ją w bazie danych. Dwa dni pó... więcej

Nowożeńcy

angola

I.: - Mamo, tata jest Twoim narzeczonym? ja: - Nie, chłopakiem. I.: - A kiedy się ożenicie? Tata: - Mama jest moją dziewczyną, a ja jestem mamy chłopakiem. Nam jest tak dobrze. I.: - Ale ja bym chciała, żebyście byli mężem i żoną. ja: - A dlaczego? I... więcej

Plasterek

angola

I. rozbija kolano przy którymś z kolei upadku z roweru. Daje sobie przemyć otarcie pod warunkiem, że tata przygotuje dla niej plaster i zaklei ranę. Wprawdzie krew się nie leje, ale... I., po "operacji", z plastrem na kolanie: - Mamo, mogę sobie coś ... więcej

© Skarżypyta
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci