Menu

Skarżypyta

Skarżypyta to ja. Wkładam kij w mrowisko. Niczego nie żałuję. Narzekam, ile wlezie i krytykuję. Dostrzegam absurdy. Zaklinam rzeczywistość. Obserwuję. I... zmieniam świat.

Most

angola

Tata siedzi z laptopem i czyta o pożarze Mostu Łazienkowskiego. Przychodzi I. I.: - Co robisz? T.: - Czytam. Wiesz, I., most się spalił. I., po chwili: - Biedny most...

Wdzięczność

angola

Za oknem szarawo. 40 minut przed budzikiem. I.: - Mamoooo! Mamooo! ja, oczywiście wybudzona: - Co się stało? I.: - Mamo, mogłabyś mnie przykryć? ja: - Spróbuj sama się przykryć. Naciągnij na siebie kołdrę. I.: - Ale ja nie umiem! Zwlekam się z łóżka.... więcej

Znaczek

angola

Poczta. Pusto. Wypełniam druczek, aby nadać paczkę. Pani z okienka 1, krzycząc przez całą salę: - Agaaata, nie mam jeszcze tego od Ciebie! Pani z okienka 2, patrząc w komputer: - Ale ja wysłałam! Pani 1: - No, ale ja nie mam. Pani 2: - Na pewno wysła... więcej

Biznesy

angola

Czwartek. Dzwoni On. Z Firmy. Pyta czy się zajmuję zawodowo tym i owym. Zajmuję się. Umawiamy się na piątek. Proszę o maila ze szczegółami, aby się do spotkania przygotować. W mailu nazwa Firmy, adres kawiarni, w której się mamy spotkać i informacja:... więcej

Pozory

angola

Zbliżam się do przejścia dla pieszych. Niewielkie, osiedlowe uliczki, ale zamierzam być grzeczna. Kątem oka zauważam starszą panią w niemodnym od kilkudziesięciu już lat brązowawym futrze i nieciekawym beżowym kapelutku. Zbliża się do przejścia z dru... więcej

© Skarżypyta
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci